Armand Basi Homme – Łagodniejsza Strona Orientalu

perfumy
Kiedy byłem na początku procesu rozgryzania, o co chodzi w perfumach, Calvin Klein Obsession for Men stanowił jeden z moich wiernych zapachów. YSL Opium pour Homme również stałby się jedną z moich ulubionych orientalnych potraw. Moim jedynym problemem z ich noszeniem była świadomość, że wkładam zbyt dużo.

To były mocne perfumy i nie chciałem być tym facetem, który miał reputację noszenia zbyt dużej ilości wody kolońskiej. Wpadłem wówczas na całkiem dobry pomysł dodania kilku sprayów do kremu nawilżającego, co pomogło ograniczyć próbę pary do minimum.

Rozmawiałem z przyjaciółką od perfum i zapytała mnie, czy próbowałem Armand Basi Homme. Jej zdaniem był bardziej miękko orientalny ze wszystkimi rzeczami, które sprawiają, że orientalny zapach jest pociągający. Później załatwiła mi butelkę. Miała również rację. Armand Basi Homme jest jednym z najlepiej wychowanych orientalnych ludzi, jakich posiadam. Co sprawia, że ​​są to jedne z moich ulubionych perfum do noszenia, gdy wybieram się na przyjęcia, ponieważ nadal mogę dobrze pachnieć, nie dominując w pomieszczeniu.

Armand Basi to europejska marka projektantów, która powstała dzięki współpracy z Lacoste. W 1987 roku wydzieliła własną firmę produkującą odzież męską i damską. Jak w przypadku wszystkich odnoszących sukcesy marek, ekspansja na akcesoria i zapachy miała miejsce w 2000 roku. W tym czasie wydali dwa bardzo myląco nazwane zapachy Armand Basi Homme i Basi Homme. Ten pierwszy występuje w prostokątnej, czarno-białej butelce. Drugi jest w solidnej czarnej butelce w kształcie sześcianu. Przez lata, kiedy o nich mówię, zawsze pojawia się ten krytyczny moment, kiedy staram się ustalić, do którego zapachu się odnoszę.

Armand Basi Homme skomponował Jean-Pierre Bethouart, który otwiera perfumy na chłodnej bryzie kardamonu i cynamonu przez lawendowe pole. Cynamon odgrywa rolę pomocniczą dla kardamonu. Źródłem lawendy jest naturalna lawenda, co czyni ją czystszą wersją bez wielu bardziej zielonych ziołowych aspektów, które sprawiają, że może być cięższa. Pan Bethouart sprawia, że ​​jest lekka i przewiewna. Serce to kolejna mieszanka przede wszystkim jednego kwiatu, muguet i dwóch przypraw, gałki muszkatołowej i tonki. Jest to pokaz kontrastów, ponieważ zieloną, kwiatową nutę konopną osłodzi się gałką muszkatołową i tonką. Znowu mogłoby to być bardziej hałaśliwe, ale zamiast tego jest to szeptana wersja pchania i ciągnięcia między kwiatami a przyprawami. Nutami bazy są drzewo cedrowe, sandałowe i gwajakowe.

Perfumy Armand Basi Homme mają trwałość oscylującą między 12 a 14 godzinami i umiarkowaną projekcję. To doskonały wybór, gdy chcesz założyć coś, co jest dla Ciebie interesujące, ale niekoniecznie wystające na zewnątrz. To jeden z moich ulubionych dyskretnych zapachów, jaki posiadam. Butelkę o pojemności 100 ml można znaleźć w większości witryn sklepowych. Jeśli więc chcesz odkryć delikatniejszą stronę Orientalu, Armand Basi Homme, będzie tym, który spełni Twoje oczekiwania.