Ormonde Jayne Black Gold- Wirtuozeria współpracy

perfumy
Ekskluzywny Black Gold to od czasu wydania Orris Noir w 2006 roku najlepszy zapach od Ormonde Jayne. Wyjątkowy aromat, który urzeka szeptem i fascynuje wyjątkowym zestawem składników.

Właścicielka Ormonde Jayne, Linda Pilkington, współpracowała z perfumiarzem Gezą Schoen od 2002 roku, czyli samego początku istnienia marki. Od początku ich artystycznej współpracy łączyła ich bardziej intymna relacja niż tradycyjna hierarchia dyrektor kreatywny-perfumiarz. Pani Pilkington wykorzystała swoją miłość do podróży, aby umożliwić sobie odkrycie i dostęp do niektórych z bardziej unikalnych surowców z całego świata, wykorzystywanych w perfumerii niszowej. Gdy odnajduje swoje składniki, Geza Schoen pomaga jej w osiągnięciu właściwej równowagi, dodając wspierającą obsadę, aby specjalne komponenty były widoczne w odpowiednim miejscu. Black Gold to doskonały przykład tego stylu współpracy i kompozycji.

W notatkach prasowych dla Black Gold, pani Pilkington opisuje pięć głównych surowców dla tych perfum. Dwa składniki to
frakcjonowanie absolutu, w którym przeprowadza się drugą destylację, a olej jest zbierany w bardzo specyficznym i wąskim zakresie temperatur. Koncepcja polega na tym, że można dostroić absolut do bardzo specyficznego profilu zapachowego. W Black Gold to drzewo sandałowe i ambrette są poddawane temu zabiegowi. Pozostałe trzy to absolut goździka, rezinoid labdanum i andyjska wersja różowego pieprzu o nazwie Schinus Mole. Wszystkie pięć z nich to jedne z najcenniejszych surowców, z którymi można pracować, a znalezienie i pozyskanie wszystkich pięciu zajęło pani Pilkington dosłownie całe lata. Przywiozła te składniki z powrotem do swojej bazy w Londynie i razem z Schoenem stworzyli Black Gold.

Czarne Złoto otwiera się nutami głowy, które potwierdzają biegłość perfumiarza w zakresie zestawiania cytrusów i ziół. Są przedstawione tak realistycznie jakby były na wyciągnięcie ręki. Bergamotka, mandarynka i cytryna zapewniają cierpki i soczysty grzbiet cytrusowy, z którym szałwia muszkatołowa i jagody jałowca wchodzą w interakcje. Rezultatem jest żywa, świeża węchowa przystawka. Ale teraz nadszedł czas, aby zagłębić się w danie główne, ponieważ pierwsze dwa z głównych punktów wysuwają się do przodu. Goździk jest tutaj jedną z najlepszych wersji goździka, z jakimi się spotkałem i jest połączony z peruwiańskim różowym pieprzem. Mówiąc dokładnie, ów pieprz podkreśla goździkowy aspekt. Powiedziałbym, że ten gatunek różowego pieprzu jest nieco mniej szorstki, dodając wyrafinowanie, którego zwykle nie otrzymuję od różowego pieprzu.

Jaśmin, róża i lilia wodna zapewniają kwiatowy podkład, dzięki któremu goździk nie zgubi się w szafce na przyprawy. Nutami bazy są drzewo sandałowe i nasiona ambrette. Frakcja drzewa sandałowego to sucha jakość, jaką ma najlepsze drzewo sandałowe. Frakcja ambrette otula bardzo suchą drzewność z pudrowym aspektem wraz z botanicznym piżmem, które zapewnia ambrette. Ostatnim elementem konstrukcji Black Gold jest labdanum, dające zielone świecące bicie serca końcowym fazom tych perfum. Bardzo misterna podstawa z paczuli, wetywerii, mchu i wanilii zapewnia wszystkie nuty łaski, których te trzy klejnoty potrzebują, aby zabłysnąć w pełni.